Wspominałam już na blogu, że kwiecień obfitował dla mnie w wydarzenia muzyczne z zupełnie różnych orbit - koncerty hip-hopowe a także spektakl poświęcony polskiej muzyce z okresu dwudziestolecia międzywojennego.
Spektakl mogłam obejrzeć na polskiej scenie teatru w Czeskim Cieszynie i chociaż o samym funkcjonowaniu instytucji mogłabym napisać wiele (brak możliwości zakupu biletów przez internet czy odgórne narzucenie miejsc), wszystko to zupełnie przestało mieć znaczenie, gdy odsłonięto kurtynę.