czwartek, 14 kwietnia 2011

LITERATURA. Wakacje z Piekła - Opinia


Wakacje – przez wielu z nas tak bardzo wytęsknione. Dla jednych czas odpoczynku na słonecznej plaży, dla drugich pieszych wędrówek w górach, a dla jeszcze innych czas imprez i spotkań z przyjaciółmi. Jednak autorki książki „Wakacje z piekła” pokazują, że nasz odpoczynek może zamienić się w naprawdę przerażającą przygodę...
„Łowy” Sarah Mylnowski – Dwie przyjaciółki, słońce i ogromny statek na morzu. Autorka zabierze nas na rejs, gdzie poznamy Kristin i właściwie... historię jej pierwszego razu. Ale czy na pewno wszystko może wydawać się tak zwyczajne, jeśli na pokładzie znajduje się nieziemsko przystojny chłopak, dziewczyna, która coś ukrawa, a na dodatek tego, krążą plotki, że ze statków znikają pasażerowie?

Historia ma potencjał. Sądzę, że jeśli autorka miałaby całą książę do dyspozycji wydarzenia mogłyby potoczyć się nieco inaczej i tym samym opowieść byłaby bardziej interesująca.

„Dom luster” Cassandra Clare – Słońce, plaża i czarownica za płotem. Na pozór zwykłe wakacje mogą okazać się śmiertelnie niebezpieczne jeśli Violet nie wymyśli czegoś i to szybko. Jak pomóc przyrodniemu bratu i nieszczęśliwej matce? Czy tajemnicza kobita będzie mogła rozwiązać problemy Violety i jej rodziny?

Nieco poplątana historia. Czasem nie wiedziałam na którym wątku się mam skupić. Właściwie to tak ja w poprzednim – może jeśli autorka miałaby więcej miejsca do popisu wyszłoby lepiej.

„Nie lubię twojej dziewczyny” Claudia Gray – Tak to już jest z czarownicami, że podczas pakowania walizki na wakacje muszą pamiętać o włożeniu oka traszki czy słoik z skrzydełkami ćmy między strój bikini a fioletową bluzkę na ramiączkach. Ale magia i czary nie pomogą w odbiciu wymarzonego chłopaka największej rywalki... chyba, że ktoś rzucił na niego urok.

Zwariowana historia o typowych nastoletnich problemach ze szczyptą magii. W niektórych momentach uśmiech aż sam ciśnie się na usta podczas lektury, choć ja sama oceniam ją na średnią.

„Dekret o podejrzanych” Marueen Johnson – Mała francuska wieś, zupełny brak zasięgu oraz Internetu, dwie siostry i dwaj tajemniczy mężczyźni. Czy dla Charlloty zwanej Charlie rodzona siostra może okazać się niebezpieczna? Kto mówi prawdę, a kto kłamie? Czy opowieść z przeszłości może przenosić klątwę?

Przy tej historii pogubiłam się już zupełnie. Właściwie nie wiadomo do końca kto, co i dlaczego. Wszystko dzieje się bardzo szybko i chaotycznie, więc ciężko jest się połapać .

„Nigdzie nie jest bezpiecznie” Libba Bray – Wszyscy słyszeli o składaniu ofiar i dziwnych rytuałach w dawnych czasach. Ale co będzie, jeśli okaże się, że w niektórych miejscach te przerażające obrzędy wciąż są praktykowane? Czy przepowiednia dotycząca Poego może się sprawdzić? Dla zwykłej grupy przyjaciół te wakacje mogą okazać się ostatnimi jakie przeżyją...

Wydawca bardzo sprytnie umieścił najlepszy kąsek na samum końcu. Czytelnik wchłania historię jednym tchem zastanawiając się wciąż co będzie dalej. Zapewne najlepsze opowiadanie z wszystkich w tej książce. I chętni przeczytałabym jakiś dalszy ciąg.

Szczerze mówiąc do książki byłam nastawiona dosyć negatywnie po „Balach Maturalnych z Piekła”. Nie nastawiałam się na żadne rewelacje, a jednak w pewnym stopniu czekało mnie miłe zaskoczenie. Absolutnie nie żałuję przeznaczonego czasu na lekturę chociażby ze względu na ostatnie opowiadanie.

czwartek, 7 kwietnia 2011

LITERATURA. Kwiat Kalafiora - Małgorzata Musierowicz - Opinia

Książkę przeczytałam na potrzeby konkursu organizowanego w szkolę. Absolutnie nie żałuję tej decyzji, choć mogę szczerze powiedzieć, że byłam do niej nieco uprzedzona. Czekała na mojej półce już ponad rok, aż w końcu ją przeczytam, gdyż ostatnia próba skończyła się zniechęceniem. Tak to już ze mną jest, że niektóre książki muszą swoje odleżeć.
Powieść i sama główna bohaterka dużo zyskuje przy bliższym poznaniu. Mogę uczciwie zachęcić wszystkich czytelników i tych starszych, i tych młodszych do sięgnięcia po lekturę, gdyż naprawdę warto.

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Podsumowanie marca

     Osiągnęłam stan krytyczny. Mało czytam i tym samym zaniedbuję bloga. I wiem, że mało kogo obchodzą wytłumaczenia, że mam dużo zaległości w szkole, staram się poprawić moją beznadziejną kondycję, a wolne chwile spędzam z przyjaciółmi, to jednak to zabiera czas i wieczorem nie mam już siły czytać. Chyba, że jest to książka na konkurs, choć i tak jej jeszcze nie doczytałam.
      Na mojej półce pojawiło się aż około 45 nowych książek!! Oczywiście to dlatego, że doszła moja paczka. Smutną wiadomością jest natomiast, że przeczytałam tylko trzy. Tym samy nie zamierzam kupować żadnych nowych egzemplarzy, gdyż do przeczytania mam dosyć (chyba że kolekcje faktu).
      Modlę się o motywacje do czytania w tym miesiącu. Mam dość dużo wolnych dni od szkoły, więc powinno być lepiej.