niedziela, 2 września 2018

Tu i teraz - sierpień 2018

I to już. Sierpień minął. Możecie mówić, że astronomiczne lato kończy się dopiero pod koniec września - dla mnie, gdy wybija dziewiąty miesiąc w roku, zaczyna się jesień. Oczywiście taka, która jeszcze z latem romansuje - ale już chciałaby nas opatulić ciepłymi kocami i posadzić z kubkiem herbaty. Wracam do zeszłorocznego, sierpniowego tu i teraz i to fantastyczne uczucie przypomnieć sobie jak to było rok temu. Z pewnością chcę tę serię kontynuować.



wtorek, 28 sierpnia 2018

Książkowa wishlista #7

Minęło sporo czasu od ostatniej odsłony książkowej whishlisty. Ostatnie przedwakacyjne miesiące to przede wszystkim wyścig z czasem by zdążyć z listą lektur przed sesją (na szczęście zakończony sukcesem :)), a w lecie - po istnym maratonie czytania - co tu dużo mówić, odpoczynek od książek i zaledwie kilka lekkich pozycji. Parę tytułów jednak zdążyło wpaść mi w oko - czy to w księgarni, czy w bibliotece, czy przeglądając internet. 


W końcu udało mi się wypożyczyć z uniwersyteckiej biblioteki jakieś książki dla  przyjemności ;) Część z nich gościła na poprzednich książkowych wishlistach.  

poniedziałek, 26 marca 2018

Jakie hobby warto rozwinąć na wiosnę?

Dzisiejszym postem kończymy zestawienie hobby, które warto rozwinąć w poszczególnych porach roku. Poprzez lato, jesień, a także zimę, dotrwaliśmy do wiosny - chyba najtęskniej wyczekiwanego przeze mnie okresu roku. Po raz kolejny powtórzę, że każde hobby warto rozwijać zawsze, niezależnie od dnia tygodnia czy fazy księżyca. Jeśli jednak macie w sobie dużo energii i budząca się do życia natura dodaje wam zapału, a nie wiecie za co się zabrać, mam dla was kilka pomysłów.



czwartek, 15 marca 2018

Podróże: Irlandia #1

Irlandia - wcześniej na mojej podróżniczej bucket liście zupełnie nieuwzględniona. Pomimo tego, rok temu, gdy pojawiła się pierwsza perspektywa podróży do Dublina, nie wahałam się ani chwili! Kupiliśmy bilety na samolot, przewodnik turystyczny i zapakowaliśmy się do podręcznych walizek, by spędzić siedem dni w kraju św. Patryka - głównie spędzając czas z rodziną, ale również zwiedzając. I to właśnie o zwiedzaniu chcę wam opowiedzieć.



niedziela, 4 marca 2018

Tu i teraz - luty 2018

Chociaż to najkrótszy miesiąc w roku, w lutym zawsze dzieje się u mnie bardzo dużo. Tak i też było w tym roku - począwszy od urodzin, przez sesję egzaminacyjną, kilka dni w domu rodzinnym, wyjazd do Irlandii, rozpoczęcie nowego semestru, odrodzenie życia towarzyskiego aż po ciągnące się wciąż chorowanie. Całkiem sporo jak na 28 dni.