niedziela, 23 kwietnia 2017

Książkowa wishlista #2

Kolejne książki dodawane do mojej półki chcę przeczytać mnożą się jak grzyby po deszczu! Przyszedł więc czas na drugą odsłonę książkowej wishlisty - poprzednią możecie znaleźć tutaj. Publikowanie takiego zestawienia na blogu naprawdę mi służy. Zanim dodam kolejną książkę do kolejki, to poświęcam choć moment na refleksje czy rzeczywiście zamierzam spędzić przy tej pozycji kilka godzin mojego życia, czy może sięgam po coś tylko dlatego, że inni tak robią, ma ciekawy opis czy modny temat.


czwartek, 20 kwietnia 2017

Guilty pleasures

Nie oszukujmy się - każdy z nas jest dziwakiem, sęk w tym, że nie każdy ukazuje tego dziwaka światu. Często te nasze długo ukrywane dziwactwa okazują się być w dużej mierze popularne wśród naszych znajomych bądź też nowo poznanych osób. I nagle nasz mały coming out staje się pretekstem do kolejnych spotkań, rozmów i dyskusji, bo zawsze miło jest razem pośmiać się ze zdziwionych ludzi, gdy okazuje się że ktoś ujrzał naszą potajemnie odtworzoną scenkę z High School Musical. Tym razem jednak czas na małą spowiedź z grzesznych przyjemności - moich słabostek, którym nie mogę się oprzeć.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Wielkanocny Tag Książkowy

Co tu wiele mówić: uwielbiam tagi! Poprzednie jakie możecie znaleźć na Z nosem w książce to Classics Book Tag, 30 dni z książkami (notabene przydałaby się się jakaś aktualizacja tego tagu), Libster Blog po raz pierwszy i po raz drugi. Na Wielkanocny Tag Książkowy trafiłam na blogu Blask Książek i stwierdziłam, że również udzielę swoich odpowiedzi. Zaczynamy!


piątek, 14 kwietnia 2017

Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji - Charlotte Cho - Opinia

Ostatnimi czasy da się zauważyć, iż coraz więcej kobiet zamiast dążyć do ideału french chic, pragnie być niczym lśniące zdrowym blaskiem Koreanki. Która z nas bowiem nie chciałby cieszyć się jak najdłużej młodzieńczym wyglądem i świetnym stanem skóry? I choć może wam się wydawać, że moje dwadzieścia lat na karku to trochę mało by martwić się zmarszczkami i kurzymi łapkami, jak przekonuje Charlotte Cho w swojej książce, nigdy nie jest za wcześnie by zadbać o swoją skórę.


środa, 12 kwietnia 2017

Miasto jak kamień rzuciłem za siebie.

Miasto jak kamień rzuciłem za siebie - pisał w swym wierszu W góry Julian Przyboś. I czasem tak pędząc zatłoczonym tramwajem pośród zasmożonego miasta i smutnych twarzy mam ochotę zrobić to samo. Później wysiadam, a ono wciąga mnie w gąszcz uliczek, w których z każdej strony ktoś krzyczy: może obiad, może kredyt, może wycieczka. I idę głucho opuszczając wzrok, mijam kolejne zakręty i cicho wzdycham. A przecież wszyscy mówili, Wsi spokojna, wsi wesoła!