sobota, 19 sierpnia 2017

LITERATURA. Kłamca. Tom 3: Ochłap sztandaru - Jakub Ćwiek - Opinia

Pierwszy i drugi tom serii Jakuba Ćwieka o Lokim przeczytałam latem 2013 roku. O tam, jak bardzo mi się podobały możecie przeczytać tutaj i tutaj. I chociaż historia podobała mi się bardzo, upłynęły cztery (!) lata, zanim sięgnęłam po kolejną część. Tak długo planowałam ją kupić, że aż w końcu zdecydowałam się książkę wypożyczyć. Czy mój entuzjazm do tej historii nie osłabł mimo próby czasu?



środa, 16 sierpnia 2017

Filmowy lipiec!

Mimo tego, co zapowiadałam w ostatnim filmowym podsumowaniu, nie udało mi się w lipcu wybrać do kina ani razu, za to znalazłam trochę czasu aby poznać czy też przypomnieć sobie niektóre filmowe historie w domowym lipcu. W ten letni miesiąc obejrzałam dwa nowe filmy, cztery powtórzyłam, a w tym dwie produkcje animowane. Zobaczcie sami, co to takiego! 



wtorek, 8 sierpnia 2017

Sielskie Życie - Magazyn Sierpień/Wrzesień 2017

Długo nie mogłam się zebrać, aby coś o najnowszym numerze Sielskiego Życia napisać. Moje ostatnie opinie o magazynie były raczej pochlebne: o numerze kwiecień/maj przeczytacie tutaj, natomiast o tym na czerwiec/lipiec tutaj. Tymczasem, o najnowszym wydaniu można powiedzieć niewiele - z tego względu, że niewiele interesujący dla siebie treści tam znalazłam. 



wtorek, 1 sierpnia 2017

Tu i teraz - lipiec 2017

Wiele razy próbowałam już znaleźć wygodną dla siebie formę podsumowań miesiąca. Wiem, że takich potrzebuję, bo uświadamiają mi, jak wiele każdy tydzień, miesiąc, rok, może przynieść. Od początku lata na swoim fanpage'u zamieszczam tygodniowe podsumowania i sprawia mi to ogromną frajdę! Myślę, że będę to kontynuować nawet wtedy, gdy lato stanie się odległym wspomnieniem. Tymczasem, na blogu postanowiłam wypróbować formę miesięcznych podsumowań, które sama najczęściej czytam: czyli tu i teraz. Zapraszam was na pierwszą odsłonę!




sobota, 29 lipca 2017

Jak przetrwać lato? Poradnik dla zmęczonych słońcem i nie tylko.

Chociaż w dniu pisania tego tekstu czuję się bardziej jesiennie niż wakacyjnie, za oknem bowiem szarość, na sobie sweter, a w kubku herbata, wiem, że sierpień zmęczy nas jeszcze upałami. I o ile kocham słońce i kocham piękną pogodę, to naprawdę nie lubię na słońcu przebywać. W dobie wszechobecnej opalenizny jestem orędowniczką bladości. Dzisiaj kilka wskazówek jak ułatwić sobie codzienne funkcjonowanie latem, które przydadzą się wam, nawet jeśli w przeciwieństwie do mnie lubicie się opalać, a 36 stopni Celsjusza w cieniu wam niestraszne.