niedziela, 26 sierpnia 2012

LITERATURA. Mroczny sekret - Libba Bray - Opinia


Mroczny sekret – Libba Bray






Autor: Libba Bray
Tłumaczenie: Magda Białoń-Chalecka
Tytuł oryginału: A great and terrible beauty
Seria/cykl wydawniczy: Magiczny krąg tom 1
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Data wydania: wrzesień 2009
ISBN: 978-83-245-8819-0
Liczba stron: 368





         „Mroczny sekret” to powieść kupiona prze mnie dość dawno temu. Udało mi się przeczytać ją podczas tegorocznego pobytu w Niemczech, choć nie nazwałabym tej książki idealną do walizki.

         Główną bohaterką historii jest szesnastoletnia Gemma Doyle, której całe życie zmienia się po tragedii spotykającej w Indiach jej rodzinę. Dziewczyna powraca do rodzinnej Anglii i uczęszcza do damskiej akademii Spence gdzie zawiera nowe znajomości, a każdy dzień przynosi ze sobą jeszcze więcej pytań bez odpowiedzi.

         Książka zapowiadała się całkiem interesująco po ciekawym opisie i  zachęcających opiniach innych czytelników. Rozpoczyna się piękną wstawką z poematu Alfreda Tennysona „Pani z Shalott”, będącym bardzo lubianym przeze mnie utworem. Świetne umiejscowienie akcji w XIX wiecznych Indiach i Anglii jest czymś co niesamowicie przypadło mi do gustu. Mimo to opisy krajobrazów i wnętrz nie zapadły mi jakoś szczególnie w pamięci. Były dobrze skomponowane, nie nużące, ale nie było w nich również nic szczególnego. Nie skarżę się na tempo akcji, toczącej się dość wartko i interesująco. Dla niektórych wadą może być przewidywalność, choć mamy tu także nieco zaskakujących zwrotów akcji. Osobiście, najbardziej rozczarowała mnie... główna bohaterka. Była niesamowicie irytującą postacią, nie wiedzącą czego chce, jak dla mnie zupełnie nieporadną. Niestety, znacząco zniechęciła mnie do książki i pozostałych części cyklu.

         Pierwszy tom serii „Magiczny krąg” jest całkiem dobrą, klimatyczną powieścią z intrygującą nutką tajemnicy. Okładka jest wręcz fascynująca, ale jak wiadomo, nie należy oceniać książki po okładce. Po wielu dobrych opiniach, a także po mojej styczności z opowiadaniem „Nigdzie nie jest bezpiecznie” tejże autorki, spodziewałam się jednak czegoś lepszego i bardziej wciągającego. Po pozostałe częśći cyklu z pewnością sięgnę, ale nie nazwałabym ich swoim ważnym priorytetem na liście książek do przeczytania.


2 komentarze:

  1. mam w planach, ale nie najbliższych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś zaczęłam czytać, ale ostatecznie nigdy nie skończyłam, bo przestała mi się podobać.

    OdpowiedzUsuń