wtorek, 31 lipca 2012

LITERATURA. Zerwane zaręczyny - Agata Christie - Opinia

Zerwane zaręczyny - Agata Christie








Autor: Agatha Christie
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Data wydania: 2008
ISBN: 9788324586684
Liczba stron: 240









            Kryminały nie są jednym z moich ulubionych gatunków, dlatego też przedtem nie miałam zbytniej styczności z utworami Agaty Christie. Jedna z kategorii lipcowej Trójki e-pik pozwoliła mi te braki nadrobić.

            Elinor ma wszystko czego pragnie. Ukochanego narzeczonego, spokojną wizję na przyszłość i dostatek. Jej bajka trwa jednak krótko, gdy los zaczyna jej wszystko odbierać, a najważniejszą z dotychczas posiadanych przez Elinor rzeczy będzie niewinność.

            Bajkowe życie Elinor staje się porywającą historią pełną pytań i niewyjaśnionych kwestii. Mogłoby wydawać się, iż połowa książki, która toczy się na sali sądowej będzie nudna. Nic bardziej mylnego. Śledzenie toku myślenia detektywa jest interesująco, a zarazem jasno opisane. Czytelnikowi jest bardzo ciężko wskazać winnego, a ja sama podejrzewałam niemal każdą postać i rozważałam wiele możliwości. Bohaterowie są bardzo barwni, żywo przedstawieni i wzbudzają w odbiorcy całą gamę uczuć – od sympatii aż po irytację. Nie narzekam także na opisy wnętrz czy krajobrazów. Dopełniały całości, były dokładne, acz nie nudziły. Akcja biegła wartko, wciągała czytelnika nie pozwalając na znużenie. Bardzo przypadła mi do gustu także staranność z jaką autorka traktuje powieść, nie pozwalając na żadne niedociągnięcia w historii. Początkowo nieistotne szczegóły gdzieś zaznaczone stawały się z biegiem czasu ważnymi elementami całość, przez co z miłą chęcią skupiałam całą swą uwagę na lekturze, próbując rozgryźć absorbującą zagadkę. Na marne szukanie tu monotonnych momentów, bo autorka spisała się na medal, oddając do rąk czytelnika świetnie dopracowaną książkę.

            „Zerwane zaręczyny” polecam każdemu miłośnikowi kryminałów, a także innym czytelnikom mający może mniejszą styczność z powieściami kryminalnymi. Ja sama będę musiała nadrobić zaległości, gdyż pani Christie wydaje się być intrygującą pisarką.  


Książka przeczytana w ramach wyzwania lipcowej Trójki w-pik


1 komentarz:

  1. Lubię Christie, choć czasem trafia mi się powieść, którą czytam ze zdziwieniem ( w sensie negatywnym) jak choćby ostatnio "Tajemniczy przeciwnik

    OdpowiedzUsuń