piątek, 12 kwietnia 2013

LITERATURA. Przeminęło z wiatrem Tom 2 - Margaret Mitchell - Opinia



Przeminęło z wiatrem Tom 2 – Margaret Mitchell







Autor: Margaret Mitchell
Tłumaczenie: Celina Wieniewska
Tytuł oryginału: Gone with the wind
Wydawnictwo: Czytelnik
Data wydania: 1986 (data przybliżona)
ISBN: 83-07-01584-7
Liczba stron: 396











       Nie będę ukrywać, że po pierwszym tomie „Przeminęło z wiatrem” osławionego cyklu Margaret Mitchell odczułam pewne rozczarowanie. Jeśli jednak powiedziało się już „a” to trzeba powiedzieć też i „b”. I choć nie mogę powiedzieć, że tom drugi bije na głowę poprzednika, będę pamiętać go z większą przyjemnością.


       Cały świat Scarlett zmienia się o 180 stopni. Wszystko co niegdyś dawało jej bezpieczeństwo i poczucie spokoju wydaje się odchodzić na zawsze. Czy jest jeszcze ktoś, na kogo młoda dziewczyna może liczyć w okrutnych i brutalnych czasach? A może poradzi sobie zupełnie sama – choć niekoniecznie uczciwie i właściwie?


       W końcu jakaś akcja! Przyznam w tym temacie, że autorka spełniła moje oczekiwania względem drugiego tomu. Oczywiście, pojawiają się wciąż opisy sytuacji politycznej ówczesnych czasów, jednak nie w tak zastraszającej ilości co w tomie pierwszym. Sam rozwój fabuły jest znacznie lepszy, pokuszę się nawet by powiedzieć, że znajdziemy też całkiem interesujące zwroty akcji. Śledzenie poczynań Scarlett, która już sama w sobie jest zaskakującą postacią, było więc zdecydowanie ciekawsze. Skoro poruszyłam już temat charakterów wykreowanych przez Maraget Mitchell, obserwowanie ich rozwoju jest definitywnie najmocniejszą stroną książki. Większość z postaci to bohaterzy dynamiczni, zmieniający się na przestrzeni utworu. Fantastycznie było móc przyglądać się ich stopniowej zmianie zachowania poprzez wpływające na nich czynniki otaczającego ich świata. Toteż mogę powiedzieć, że postacie będące w tomie pierwszym początkowo nijakie a nawet mdłe, tu stają się znacznie bardziej wyraziste i zdecydowane. Powiedziałabym więc, że choć nie uważam tomu drugiego „Przeminęło z wiatrem” za żadne niesamowite i zaskakujące objawienie, to widzę znaczną poprawę w porównaniu z poprzednikiem. Choć mamy tu ciąg dalszy historii Scarlett ostatecznie z tomem trzecim tworzący całość, sama powieść to dla mnie zupełnie inny poziom.

           Myślę, że po lekturze drugiemu tomu „Przeminęło z wiatrem” jestem znacznie bardziej zachęcona do sięgnięcia po część trzecią. Książka z pewnością nie znajdzie miejsca na liście „najlepsze w 2013 roku”, aczkolwiek nie żałuję poświęconego jej czasu.



Książka przeczytana w ramach wyzwania mocno spóźnionej marcowej trójki e-pik.


1 komentarz:

  1. Przeminęło z wiatrem to jedna z moim najukochańszych książek. Czytałam ją już z 30 razy. Zachwyca w niej nie tyle akcja, której oczekujesz, ale właśnie portret świata, który na naszych oczach przemija z wiatrem historii. Cudna

    OdpowiedzUsuń