środa, 28 grudnia 2016

Filmowy październik i listopad.

Dwa miesiące i 11 filmów to całkiem niezły wynik, zważając na to, iż jednak znacznie częściej sięgam po jeden czy dwa odcinki serialu dziennie. Od września powtórzyłam wszystkie sezony Plotkary, obejrzeliśmy również nowiutkie The Crown. Nie przedłużając zobaczcie co gościło na moim ekranie w jesiennych miesiącach!





 National Treasure - Skarb Narodów (2004) 

Moja druga połowa wciąż zażenowana jest moją ignorancją w przypadku braku znajomości wieeeeelu filmów, co wypływa na jaw co pewien czas. Tak, tak, nie widziałam żadnych: Gwiezdnych wojen, Matrixa, American Pie, Indiana Jones i tak dalej. Dałam się więc namówić na coś lekkiego, co ponoć widzieli już wszyscy, oprócz mnie, rzecz jasna. I chociaż Skarb Narodów był całkiem przyjemnym, niezobowiązującym filmem, do drugiej części mi nieśpieszno. 







Lord of War - Pan życia i śmierci (2005)

Pozostaliśmy w klimatach twórczości Nicolasa Cage'a i to z pewnością nie ostatni film z tym panem w roli głównej, po który sięgnę. Czeka na mnie chociażby Family Man, który zostawiam na kolejne święta. Pan życia i śmierci, chociaż oglądany przez nas na trzy raz, bo nie mieliśmy wystarczającej ilości czasu, bardzo przypadł mi do gustu. Czas też chyba sięgnąć po utrzymane w podobnych klimatach tegoroczne Rekiny wojny






Pitbull. Niebezpieczne kobiety (2016)


Nieczęsto sięgam po polskie filmy, w szczególności nowości. Nie widziałam Nowych porządków i nie wiedziałam zupełnie czego się spodziewać. Patryk Vega zaskoczył mnie na każdej płaszczyźnie i to w stu procentach pozytywnie. Wiele głosów twierdzi jednak, że Niebezpieczne kobiety nie przebijają pierwszej części, którą zafundował nam tenże reżyser, więc z pewnością na dniach obejrzę poprzedniczkę by samej móc dołożyć swój głos do tej dyskusji. 







The Accountant - Księgowy (2016)


Pan życia i śmierci zachęcił mnie do filmów w klimacie broni, przekrętów i pieniędzy, wybraliśmy się więc do kina na Księgowego. Cóż, chociaż film z pewnością ukazuję iż praca w księgowości nie musi być wcale nudna, nie do końca jestem nim usatysfakcjonowana. Mimo całej akcji i planowanego napięcia odniosłam wrażenie pewniej flegmatyczności i dłużenia się seansu. Film można obejrzeć, ale niekoniecznie poleciłabym przeznaczenie kasy na kinowy bilet. 






The Nightmare Before Christmas - Miasteczko Halloween (1993)


Mam spore braki jeśli chodzi o dzieła Tima Burtona i jakoś bardziej mi się śpieszy by uzupełniać je niż moje braki pod względem Szybkich i wściekłych czy American Pie, tak więc tym razem skusiliśmy się na animację. Wychowanie na bajkach Disnay'a jednak robi swoje i nie do końca przekonałam się do Miasteczka Halloween. Muszę natomiast przyznać, iż muzyka była obłędna. A po Gnijącą pannę młodą i tak prędzej czy później sięgnę!





Inferno (2016)


Nie było mi śpieszno do filmów na podstawie twórczości Dana Browan, zamierzałam bowiem najpierw przeczytać wszystkie książki a później sięgnąć po filmy. Wyszło jak wyszło: przeczytane mam Anioły i Demony, a obejrzane natomiast Inferno. Piękna sceneria robi swoje i nie mogę powiedzieć, że film mi się nie podobał. Natomiast zaliczyłabym go do gatunku tych jednorazowych, które oglądasz raz a później giną gdzieś w zapomnieniu przysypane lawiną nowości i lubianych klasyków, do których lubisz wracać. 





Brother Bear - Mój brat niedźwiedź (2003)

Dajcie mi bajkę ze zwierzętami a przepadłam. Mój brat niedźwiedź pamiętam jak przez mgłę bo widziałam ją dotychczas bodajże raz. A kto powiedział że bajki są tylko dla dzieci? Gdyby nie Pitbull to chyba byłaby to dotychczas najlepsza produkcja w tym zestawieniu ;)










Brave - Merida Waleczna (2012)


Owszem, kolejna bajka, tym razem niewidziana przeze mnie wcześniej. Chociaż podoba mi się schemat odchodzenia od typowych księżniczek to i tak wole bajki ze zwierzętami ;). Natomiast dajcie mi więcej anielsko-celtyckich klimatów! 










Home on the Range - Rogate ranczo - 2004

Obiecuję, że to już ostatnia bajka w tym zestawieniu! Przenieśliśmy się ze Szkocji na Dziki Zachód w równie waleczne klimaty - trzy krowy walczące o swój dom, to jest  to. Muszę również wspomnieć że chociaż nie cierpię filmów z lektorem, to bajki z polskim dubbingiem uwielbiam. Tutaj w szczególności warto jeśli już nie obejrzeć całości to chociaż posłuchać Czy nastanie znów świt Sylwii Banasik. 








 The help - Służące (2011)

Zupełnie nie wiem dlaczego tak długo zajęło mi zabranie się za film, którym zachwycał się świat. Uwielbiam klimaty amerykańskich lat 50. i 60., ale sama historia jest niesamowita! Warto poświęcić te dwie i pół godziny, ja z pewnością jeszcze do tego filmu wrócę. Czekam też na najnowszą produkcję z Emmą Stone, to jest La La Land, bardzo bowiem przypadła mi do gustu ta aktorka. 








Fantastic Beasts and Where to Find Them - Fantastyczne Zwierzęta i jak je znaleźć (2016)

Na koniec długo wyczekiwany film przez wszystkich fanów universum Harry'ego Pottera. Oczywiście, Harry Potter to to nie jest jednak cudownie było znowu dać porwać się wykreowanej historii w świecie Rowling. Dobrze, że czekają nas jeszcze dwie części. 






Jakie filmy towarzyszyły wam w jesiennych miesiącach? Może były jakieś wyczekiwane przez was premiery? No i oczywiście, na jakie filmy czekacie w 2017 roku?

1 komentarz:

  1. Świetne filmy, widziałam je wszystkie i nie żałuje czasu spędzonego przed odbiornikiem :))

    OdpowiedzUsuń