czwartek, 10 maja 2012

LITERATURA. Tam gdzie spadają Anioły - Dorota Terakowska - Opinia




„Tam gdzie spadają Anioły” – Dorota Terakowska








Tytuł: Tam gdzie spadają Anioły
Autor: Dorota Terakowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 1999
ISBN: 8308039687
Liczba stron: 312













Będąc wciąż zachwycona „Poczwarką” Doroty Terakowskiej z czystą przyjemnością zasiadłam do kolejnej powieści tejże autorki. „Tam gdzie spadają Anioły” w stu procentach jest lekturą dłużej pozostającą w pamięci.

            Od pewnego momentu w życiu małej Ewy zaczynają dziać się same złe rzeczy. Początkowo zaniepokojona rodzina po kolejnym złamaniu ręki, poparzeniu i mniejszym wypadkom zaczyna się przyzwyczajać do wielu przytrafiających się jej nieszczęść, mając nadzieję, iż dziewczynka wkrótce z tego wyrośnie. Jednak gdy nad Ewą zawisa prawdziwe niebezpieczeństwo najbliżsi są wstanie zrobić wszystko by ją ocalić i uwierzyć w nawet najbardziej niewiarygodne zjawiska.

            Początkowo obawiałam się nieco, iż lektura może nudzić, a akcja dziać się za wolno. Choć historia jest oryginalna ilość stron wydawała mi się za duża. Na szczęście autorka wiedziała co robi i moje przypuszczenie okazały się błędne. Akcja działa się całkiem sprawnie, przy zakończeniu nabierając tempa. Mamy tutaj też kilka zwrotów akcji bardziej i mniej zaskakujących. Opisy nie nużą, dopełniają całości, tak samo jak opisy wewnętrzne bohaterów. Będąc już przy bohaterach, powiem że są niesamowicie realni co w połączeniu z pewnymi elementami fantastycznymi dało niesamowity efekt. Pomimo niemożliwych wydarzeń opisanych w powieści, nie nazwałabym tej książki powieścią fantastyczną, a wręcz zaskakująco realną. Wspomnę jeszcze, iż język jest bardzo przyjemny, a samą historię czyta się dość sprawnie.

            Choć książka „Tam gdzie spadają Anioły” nie zrobiła na mnie takiego wrażenie jak „Poczwarka”, wciąż jestem pełna podziwu dla twórczości Doroty Terakowskiej. Polecam książkę osobą mającym ochotę na dobrą, lekką ale niebanalną lekturę, a ja sama spędzony czas przy książce wspominam bardzo miło. 


2 komentarze:

  1. "Poczwartka" to jedna ze smutniejszych książek jakie czytałam ale i "Tam gdzie spadają Anioły" nie zostawiły mnie obojętną. Polecam również "Ono" i jako ostatnią "Dobry adres to człowiek"

    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam zarówno 'Poczwarkę' jak i 'Tam, gdzie spadają anioły', obie książki wywarły na mnie duże wrażenie. Autorka potrafi przykuć czytelnika do fotela na kilka dobrych godzin :)
    Podobnie jak Kinga, polecam Ci również 'Ono' Terakowskiej ;)

    OdpowiedzUsuń