piątek, 2 sierpnia 2013

LITERATURA. Diabeł ubiera się u Prady - Lauren Weisberger - Opinia

Diabeł ubiera się u Parady – Lauren Weisberger







Autor: Lauren Weisberger
Tłumaczenie: Hanna Szajkowska
Tytuł oryginału: The Devil wears Prada
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2006
ISBN: 9788373594883
Liczba stron: 448










Często zdarza mi się widzieć wpierw ekranizację, a dopiero później sięgać po jej pierwowzór. Tak też było w przypadku powieści Lauren Weisberger, której lekturę rozpoczęłam z miłą chęcią. Nie oczekiwałam niesamowicie porywającej historii, tylko lekkiej opowieści na letni wieczór, co też otrzymałam.


Andrea nie łączyła nigdy swojej przyszłości z „Runway'em”. Moda była dla niej pojęciem abstrakcyjnym i nic nieznaczącym dodatkiem tętniącego życiem Nowego Jorku. Dopóki nie stała się jej... chlebem powszednim. Posada zdobyta przypadkiem, nowe wyzwania, świat przepychu, luksusu i ciężkiej pracy – oto co odnalazła wraz z szefową z piekła rodem.


Nie ma nic lepszego niż lekka lektura na wakacyjne wieczory. Coś przy czym można się oderwać i odetchnąć, rozluźnić i czasem pośmiać wraz z bohaterami. Chodź żywot Andrei Sachs nie jest łatwy, często zdarzało mi się uśmiechnąć przy czytaniu perypetii głównej bohaterki. Postać Andrei da się lubić, myślę że także wiele osób będzie się mogło z nią utożsamić. Autorka poświęca bohaterce dużo uwagi, przedstawia każdą jej stronę, ukazuję w różnych sytuacjach i wydarzeniach, choć odniosłam uwagę, że tym samym nieco zaniedbuje postacie drugoplanowe i wątki poboczne. Myślę, że książka ma o wiele większy potencjał niż wyłącznie pokazywanie coraz to nowszych i dziwniejszych zachcianek Mirandy. Nie da się ukryć, że taki schemat może wiele osób znudzić i zniechęcić do dalszej lektury. Osobiście, nie było to dla mnie przeszkodą, a kartek książki ubywało w błyskawicznym tempie. Podoba mi się ujęcie zderzenia światów nieprzyzwoicie bogatych ludzi i osób z klasy średniej. Przedstawiony przez autorkę kontrast nadje książce specyficzny klimat. Jest w tym coś intrygującego, przyciągającego uwagę czytelnika. Jak też może zakończyć się współpraca osób z tak różnego środowiska? Może nawet okaże się, że wcale nie dzieli ich tak wiele jakby mogło się wydawać.




Ciężko szukać w tej książce jakiegoś niesamowicie wartościowego przekazu, który natchnie nas do rozmyśleń na całe wieczory. Nie to jest jednak zadaniem tej książki, a przyniesienie czytelnikowi przyjemności i odprężenia, co sądzę że w większości spełnia. 


Książka przeczytana w ramach lipcowej Trójki e-pik.

5 komentarzy:

  1. Obejrzałam film, więc książkę sobie odpuszczam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. widziałam film, ale i książkę chętnie przeczytam - od czasu do czasu taka lektura nie zaszkodzi;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obejrzałam film, sięgnęłam po książkę i się zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ochotę na książkę, film mi nigdy w czytaniu nie przeszkadzał. Zresztą, dawno oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. po przeczytaniu twojej recenzji licytuję już książkę na Allegro.

    OdpowiedzUsuń