wtorek, 20 października 2015

LITERATURA: Powakacyjny stos


Miło jest patrzeć na książki, które zdobywało się w wakacyjnym okresie i podczas ostatnich całkiem ciepłych miesięcy roku. Prezentowany stoik pełen książek udało mi się zdobyć od początku lipca do połowy października (nie wliczając dwóch tytułów, które pewnie pokażę przy okazji kolejnego stosu). Niestety, cóż mi z niego, jeśli póki co to trzeba lektury czytać... 






Na początek trochę klasyki. Moje ukochane "Quo Vadis" i jeszcze przeze mnie nieczytane "Ogniem i mieczem" Sienkiewicza, które moja mama znalazła na jakimś targu staroci za zawrotne 3 złote sztuka. Następnie "Anna Karenina" rozbita na dwa tomy, "Faraon", opowiadania wybrane Josepha Conrada, "Pieśń o Rolandzie" wraz z "Wielkim testamentem", oldchoolowe wydanie "Wesela" i "Wielki Gatsby". Wszystkie oprócz "Wesela" pochodzą z kiermaszu taniej książki organizowanego przy bibliotece w Ustroniu. "Wesele" podkradzione babci za jej pozwoleniem. 


Czas na coś lżejszego. "Kochanki i królowe" oraz "Portier nosi garnitur od Gabany" zakupiłam w księgarni TAK Czytam w Kielcach. Następnie "Czarne karty kościoła" i "Świat czarownic" dorwałam na innym kiermaszu taniej książki w Ustroniu, razem za chyba 8 złotych. Już nie mogę się doczekać aż sięgnę po książkę Andre Norton. Czwarty tom "Pamiętników Wampirów" oraz "Dziennik Bridget Jones" również pochodzą ze wspomnianego wcześniej kiermaszu przy bibliotece. "Miasto upadłych aniołów" to prezent, a "Romy i Alan. Szalona miłość" kupiłam w biedronce za 10 złotych, jako że uwielbiam Romy Schneider. 


Na sam koniec kilka lekturek z opracowaniem Grega, bardzo wygodne w użyciu. "Jądro ciemności", "Wesele" (tak, kolejne, bo ja naprawdę kocham "Wesele"), "Zbrodnia i kara". Przewodniki po Wiedniu, Czechach i Słowacji oraz coś, co cieszy mnie najbardziej: piękne wydanie tomiku wierszy Bolesława Leśmiana "Zwiedzam wszechświat"!








1 komentarz:

  1. Mam dokładnie to samo wydanie "Wielkiego Gatsby'ego" ;) Bardzo podobają mi się Twoje wakacyjne nabytki książkowe. Takie starsze książki z duszą wyglądają na półkach o wiele piękniej niż błyszczące nowości wydawnicze.

    OdpowiedzUsuń