wtorek, 28 marca 2017

Podróże: Niemcy - Neuschwanstein

Z każdym kolejnym powrotem do Niemiec coraz mocniej podoba mi się ten kraj - z jednej strony pełen dynamiki i ruchu, z drugiej zaś poza zgiełkiem miast z malowniczymi polami i śliczną wiejską zabudową. Nawet w okresie tegorocznego przedwiośnia niemieckie prowincje wyglądały uroczo i harmonijne - wąskie uliczki, zadbane ogródki, pomalowane na biało domu i piekarnio-kawiarnie na każdym rogu ulicy. W tym roku - ponieważ cel mojego wyjazdu był zgoła inny niż turystyczny - wyrwaliśmy się tylko na jedną, ale bardzo owocną wycieczkę - do zamku Neuschawnstein!





Zamek Neuschwanstein położony jest na terenie Bawarii, zaraz przy granicy z Austrią. Wycieczka w okolice zamku była więc również dla mnie pierwszą jak dotychczas okazją by zobaczyć Alpy. Widoki były przepiękne i naprawdę zapierały dech w piersiach. Nic więc dziwnego, że to właśnie to miejsce Ludwik II Wittelsbach chciał obrać na swoją siedzibę!



Budowa zamku rozpoczęła się w 1869 roku i tak właściwie nigdy nie skończyła. Sam król zmarł przed zakończeniem budowy, a po jego śmierci projekt rozbudowy zamku znacznie uproszczono. Pałac wzorowany był na wyidealizowany zamek rycerski z czasów średniowiecza, co nie przeszkodziło w umieszczeniu nowoczesnych wynalazków z tamtych lat - na przykład zasilanego bateriami dzwonka. Oprócz tego w zamku można znaleźć różne inne cudowności - sztuczną grotę czy uroczy wiszący ogród zimowy, gdzie po środku na stole stała mała beczułka z winem. Kto z nas nie chciałby spędzić odrobiny czasu wśród tych niecodziennych atrakcji?



Zamek ten każdego roku zwiedza całe mnóstwo turystów, dlatego warto wcześniej zaplanować wycieczkę niż żałować spędzenia połowy dnia w kolejkach. Przed wyjazdem warto dokonać rezerwacji i ustalić zwiedzanie zamku na konkretną godzinę, by nie musieć martwić się, iż zabraknie dla nas biletów. Można zakupić bilet na Neuschwanstein oraz zamek Hochenschwangau (o którym za chwilę) jako komplet lub też osobno. Dzień naszej wycieczki przypadał na pochmurny i deszczowy wtorek końcem lutego, a samo zwiedzanie planowaliśmy na godziny dopołudniowe - dlatego też ominęły nas wszelkie kolejki, a także udało nam się przesunąć rezerwację na wcześniejszą godzinę już na miejscu, gdyż dotarliśmy do celu znacznie wcześniej. Jednakże nie liczcie na podobne sytuacje planując zwiedzanie w sezonie letnim, do tego przykładowo przez weekend.



Zabierzcie również wygodne buty ponieważ od kas do zamku trzeba podejść pod górę ponad kilometr - można też dojechać tam powozem zaprzęgniętym w konie, ale ostatni odcinek i tak będziecie musieli przejść pieszo. Z pewnością nie poleciłabym zwiedzania zamku osobom z małymi dziećmi jeszcze w wózku - ze względu na dużą ilość schodów, nie można wózka wziąć ze sobą. Na waszym bilecie znajdzie się również informacja o języku, w jakim chcemy otrzymać audioprzewodnik (chyba że zdecydujecie się na inną formę zwiedzania), co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem. Nawet przy dużej grupie zwiedzających nie musimy martwić się, iż umkną nam jakieś elementy historii, którą opowiada przewodnik, czy też czytać z tabliczek przy zabytkach. Samo zwiedzanie trwa dość krótko, niecałą godzinę - dla jednych może to być mało, dla innych wystarczająco. Ja po męczącym spacerze pod górę uważam to za odpowiedni czas. Po zwiedzaniu można udać się do zamkowej kawiarenki czy sklepu z pamiątkami. Jednakże po dotarciu pod zamek nie liczcie na żaden automat z napojami czy przekąsami, dlatego warto zabrać coś ze sobą. Jedynie w połowie drogi można wstąpić do restauracjo-kawiarni, my skusiliśmy się tam na serowe kuleczki już w drodze powrotnej. Warto również wspomnieć, iż w zamku obowiązuje zakaz robienia zdjęć.


Zwiedzając Neuschwanstein można również odwiedzić zamek Hochenschwangau - wybudowany w latach 1833-1837 przez Maksymiliana II Bawarskiego. Zrezygnowaliśmy z tego punktu programu, jednakże z pewnością kiedyś tam wrócimy. Malownicze okolice bardzo mnie do tego zachęcają, chciałabym również spędzić trochę czasu w samej miejscowości pod zamkiem i zobaczyć piękne jezioro nieopodal. 

Choć jest to zamek niezaprzeczalnie piękny, zdumiewa mnie ilość turystów z naprawdę odległych stron świata, którzy specjalnie decydują się na jego zwiedzanie. Znacie inne bawarskie zabytki, które warto zobaczyć? Te region chyba nigdy nie przestanie mnie zachwycać.

1 komentarz:

  1. Też lubię podróże i takie widoki. Chętnie wybrałbym się na taką wycieczkę ;D

    OdpowiedzUsuń