czwartek, 9 maja 2013

LITERATURA. Ogród wiecznej wiosny - Cristina Lóprez Barrio - Opinia


Ogród wiecznej wiosny – Cristina López Barrio








Autor: Cristina López Barrio
Tłumaczenie: Sylwia Mazurkiewicz-Petek
Tytuł oryginału: La casa de los amores imposibles
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Data wydania: lipiec 2010
ISBN: 978-83-7515-108-4
Liczba stron: 344










        Książka, która początkowo skusiła mnie opisem do zakupu, musiała odczekać naprawdę sporo, by zostać przeczytaną. W końcu jednak zmotywowałam się, by po lekturę sięgnąć i dowiedzieć się czy warto było wydać te kilkadziesiąt złotych na tą powieść.


        Ciążąca na rodzie Laguna klątwa nie pozwala na szczęście żadnej z kobiet tej familii. Każda z nich zapragnie jednak walczyć z własnym przeznaczeniem i pokonać piętno przeszłości. Na ile skutecznie? Czy przewrotny los, który odbiera im wszystko, może dać im szczęście?


        Cristina López Barrio z początkiem powieści zabiera nas do XVIII wiecznej Andaluzji, gdzie poznajemy piękną Clarę, której uroda olśniewa niejednego z mężczyzn. Losy dziewczyny zapoczątkują kolejne historie rodziny, które będziemy śledzić przez następne cztery pokolenia. Można było by więc oczekiwać monotonii i jednostajności przy klątwie, której schemat w teorii powinien się powtarzać. Autorka jednak świetnie wykorzystuje potencjał powieści i serwuje czytelnikowi dalsze pomysły. Kolejne kobiece bohaterki również różną się od siebie, aczkolwiek widać między nimi pewne rodzinne podobieństwo. Miło śledzi się ich losy, gdyż akcja rozwija się w dynamicznym tempie. Tytułowy ogród jest miłym dodatkiem do całości utworu, nadaje mu pewnej tajemniczości. Powieść łączy w sobie całkiem realne wydarzenia z nutką magii, co dało ciekawe połączenie. Zabrakło mi jedynie nieco wykorzystania uroku miejsc, w których toczy się akcja. Autorka nie poświęca zbytniej uwagi Andaluzji, Paryżowi czy Madrytowi i osobiście, często zapominałam, że to właśnie w tych miejsca znajdują się aktualnie nasi bohaterzy.


        Podsumowując powiem, że książkę czytało się całkiem przyjemnie, ale nie jest ona lekturą, którą zapamiętam na długo. Zabrakło w niej tego czegoś, co powali czytelnika, nie da mu zasnąć i skłoni do rozmyśleń.  



Książka przeczytana w ramach spóźnionej marcowej trójki e-pik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz