niedziela, 13 kwietnia 2014

LITERATURA. Strrraszna historia: „To okropne średniowiecze” - Terry Deary oraz „Leonardo da Vinci i jego super mózg” – Michael Cox - Opinia



„To okropne średniowiecze” - Terry Deary oraz „Leonardo da Vinci i jego super mózg” – Michael Cox




 


Tłumaczenie: Małgorzata Fabianowska

Tytuł oryginału: Measly Middle Ages

Seria/cykl wydawniczy: Strrraszna historia

Wydawnictwo: Egmont

Data wydania: 1998 (data przybliżona)

ISBN: 83-7123-737-5

Liczba stron: 127










 


Tłumaczenie: Małgorzata Fabianowska

Tytuł oryginału: Leonardo da Vinci and his super-brain

Seria/cykl wydawniczy: Strrraszna historia

Wydawnictwo: Egmont

Data wydania: 2006 (data przybliżona)

ISBN: 8323788804

Liczba stron: 175











Seria „Strrraszna historia” należy do książek, które chętnie czytałam zarówno jako dziecko, czytam teraz w wieku nastoletnim i myślę, że mogę spokojnie powiedzieć, czytać będę już jako dorosła. Historia, moje ogromne zamiłowanie, otacza mnie na co dzień. Oczywiście w szkole, w czasie wolnym, ale też na wakacjach czy chociażby randkach. Także wraz z lubym postanowiliśmy pożyczyć sobie nasze tomy „Strrrasznej historii”, w zawrotnej liczbie dwóch, by oderwać się od poważnych zagadnień historycznych i zaserwować sobie dawkę dobrego humoru, nawet przy dobrze znanych nam faktach czy postaciach.



                Cyk ma w sobie swój urok – charakterystyczną formą przyciąga uwagę. Książki nie są liczne w strony i uważam, że są świetną opcją do zainteresowania dzieci historią – bo przyznaję, czytając „To okropne średniowiecze” czy „Leonardo da Vinci i jego supermózg” znów poczułam się jak dziecko. Są genialne w swojej prostocie przekazywania informacji w ciekawy, zabawnych sposób. Oczywiście, mają być głównie zachętą – myślę, że należy powstrzymać się od opierania swojej wiedzy tylko na tej serii książek. Jednym z najistotniejszych dla mnie faktów jest to, że książki nie są ciągiem zlanego tekstu, tylko posiadają o wiele bogatszą formę. Liczne ilustracje, jakieś listy, upozorowane fragmenty gazet, quizy i inne podobne bajery sprawiają, że nie sposób się przy książce nudzić. Bo nawet jeśli uważasz, że średniowiecze za niesamowicie nużącą epokę, Terry Deary pokaże ci jej dotychczas mało znane strony. Leonarda da Vinciego kojarzysz tylko z „Mona Lisą” czy „Damą z gronostajem”? Michael Cox ukazuje znacznie więcej jego talentów czy projektów i ma świętą racje mówiąc o „supermózgu”. Książki mają bawić i pokazać, że historia nie musi być nudna – jeśli tylko spojrzysz na dawne czasy z odpowiedniej strony. Rzecz jasna, jeśli zna się historię nieco lepiej niż przeciętnie można uznać, że niektóre tematy potraktowane są nieco po łebkach. Ale to zupełnie wystarczy, a może wręcz zachęci do szukania kolejnych informacji na własną rękę. Myślę zatem, że nieistotne jaką wiedze posiadasz otwierając książkę, ale to jak ją odbierzesz. Czy poszerzy twoje horyzonty, zainteresuje, rozbawi.



                W mojej skromnej biblioteczce z cyklu „Strrraszna historia” posiadam egzemplarze takie jak „Ci paskudni Aztekowie” oraz „Dramatyczne wybryki Williama Szekspira”. Do tej ostatniej wracam ze szczególną przyjemnością i całkiem często – zazwyczaj nie w całości ale do ulubionych fragmentów. Mogę przyznać, że seria jest dla mnie pewnego rodzaju lekarstwem na momenty zwątpienia, gdy mam dość nauki i pytam siebie ”Co ja robię na rozszerzeniu z historii?!” – sięgam po dobrą dawkę lekkiego humoru jaką serwują twórcy „Strrrasznej historii” i znów mogę się nią cieszyć.

2 komentarze:

  1. Słyszałam o tej serii - że jest całkiem niezła. No i proszę, też polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam jako dziecko:) a i teraz bym nie pogardziła:)

    OdpowiedzUsuń