niedziela, 17 stycznia 2016

LITERATURA. Więzień nieba - C.R. Zafón - Opinia





Autor: Carlos Ruiz Zafón
Cykl: Cmentarz zapomnianych książek Tom 3
Wydawnictwo: Muza
Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko, Carlos Marrodán Casas
Tytuł oryginału: El prisionero del cielo
Data wydania: 19 kwietnia 2012
ISBN: 9788377581872
Liczba stron: 416








Od momentu gdy udało mi się przeczytać "Cień Wiatru", czyli pierwszy tom cyklu Cmentarz zapomnianych książek, urzekła mnie nie tylko Barcelona, ale i oczarowała proza Carlosa Ruiza Zafóna. I nie było innej możliwości, niż do dzieł hiszpańskiego pisarza powrócić - prędzej czy później. 





Fermín Romero de Torres, przyjaciel Daniela Sempere, zdawał się odnaleźć drogę swoim życiu. Satysfakcjonująca praca, kochająca towarzyszka życia i wspierający przyjaciele, dają Ferminowi szczęście. Szczęście to może jednak zostać łatwo zburzone - gdy do drzwi zapuka starannie ukrywana przeszłość w postaci staruszka odwiedzającego księgarnię.
Znacie to uczucie gdy zaczynacie czytać powieść i witacie się bohaterami jak ze starymi, dobrymi przyjaciółmi? Daniel i Fermin to postacie, które szczególnie zapadły mi w pamięci po lekturze "Cienia wiatru", a po przeczytaniu "Więźnia nieba" stali mi się jeszcze bardziej bliscy. Z zapałem śledziłam ich historie, którą autor powieści ujął i zgrabnie poprowadził przy pomocy narracji szkatułkowej. Interesujący zabieg pozwalający mi na ujrzenie historii w dwóch punktach czasowych jeszcze mocniej podsycił moją ciekawość. A trzeba przyznać że Zafón wodzi czytelnika za nos i serwuje mu naprawdę mocną historię, która pochłania skupienie i uwagę. Ciężko jest się oderwać od dobrej książki, w szczególności kiedy czyta się ją lekko i z prawdziwą przyjemnością. Z pewnością wpływ na to miał również cięty język bohaterów, jakim pisarz ich obdarza. Powieść wręcz kipi sarkazmem i ironią, a niekiedy aż satyryzmem. Tak charakterystyczni i charyzmatyczni bohaterowie pozostają na długo w pamięci - nie tylko przez ich intrygujące losy i skomplikowane historie. 

Zafón pozwolił mi się świetnie bawić przy odkrywaniu tajemnic, "o których Barcelona wolałaby zapomnieć". Ja z pewnością o "Więźniu nieba" szybko nie zapomnę, a już na pewno sięgnę po kolejną powieść hiszpańskiego pisarza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz