wtorek, 28 sierpnia 2018

Książkowa wishlista #7

Minęło sporo czasu od ostatniej odsłony książkowej whishlisty. Ostatnie przedwakacyjne miesiące to przede wszystkim wyścig z czasem by zdążyć z listą lektur przed sesją (na szczęście zakończony sukcesem :)), a w lecie - po istnym maratonie czytania - co tu dużo mówić, odpoczynek od książek i zaledwie kilka lekkich pozycji. Parę tytułów jednak zdążyło wpaść mi w oko - czy to w księgarni, czy w bibliotece, czy przeglądając internet. 


W końcu udało mi się wypożyczyć z uniwersyteckiej biblioteki jakieś książki dla  przyjemności ;) Część z nich gościła na poprzednich książkowych wishlistach.  



Duchy polskich miast i zamków - uwielbiam podobne klimaty! Czymże jest bowiem zamek bez swojego straszydła? Chociaż zawsze z chęcią słucham typowo książkowej chronologii danego miejsca, zdecydowanie wytężam uwagę przy podobno..., legenda głosi..., wieść niesie... . A do tego książka jest przepięknie wydana. Zdecydowanie jest to pozycja, którą chętnie widziałabym na swojej półce. 
Szaleństwo katalogowania - odkąd w moim mieście otworzyli księgarnie Tak Czytam, wchodzę do środka za każdym razem gdy ją mijajam. Co prawda nie często coś kupuje, ostatnimi czasy bowiem w ogóle kupuję mało książek, ale jaka była moja radość gdy zobaczyłam na półce tę pozycję Umberta Eco i to jeszcze za ułamek ceny okładkowej! Chociaż lektura zapowiada się obszerna, jest to mój must have na liście książek do przeczytania. W końcu i mnie dopada często tytułowe szaleństwo katalogowania: przeczytanych książek, obejrzanych filmów, odwiedzonych miast... 

Korona śniegu i krwi - mam ochotę na coś wciągającego, rozgrywającego się w dawnych czasach, a zarazem lekkiego i przygodowego. Przeglądając Lubimy Czytać w poszukiwaniu czegoś co spełni podobne wymagania trafiłam na ten tytuł polskiej autorki Elżbiety Cherezińskiej i sporo pozytywnych opinii. Znacie? 

Jeździec miedziany - na tę książkę natrafiłam natomiast przeglądając na Lubimy Czytać kategorię Literatura obyczajowa i romans. Nie pamiętam bowiem kiedy ostatnim razem czytałam jakiś romans! Opis tego tytułu brzmi naprawdę zachęcająco - uwielbiam historie, które rozgrywają się na tle II Wojny Światowej z pewnością więc prędzej czy później po nią sięgnę. 

Dziewczyny z Wołynia - chciałabym przeczytać wszystkie książki z serii Prawdziwe historie. W szczególności te polskich autorów jak na razie wspominam jako świetną lekturę (na przykład Dziewczyny wojenne Łukasza Modelskiego czy Dziewczyny z Syberii właśnie Anny Herbich-Zychowicz). To nigdy nie są książki łatwe, ale na pewno są to historie, do których często wracam myślą. 

To już wszystko w dzisiejszej odsłonie książkowej wishlisty. Napiszcie koniecznie jakie książki wam wpadły w oko i czy może znacie któreś z powyższych.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza