sobota, 12 marca 2016

LITERATURA: Esesman i Żydówka - Justyna Wydra - Opinia







Tytuł: Esesman i Żydówka
Autor: Justyna Wydra
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 12 kwietnia 2015
ISBN: 9788377856307
Liczba stron: 280










Są takie życiowe zasady, których nie wypada podważać - u mnie to na przykład babci się nie odmawia i tym sposobem sięgnęłam po książkę, która zdaniem wspomnianej babci, na pewno mi się spodoba. Musiałam przyznać, że już sam tytuł zaniepokoił mnie. A do tego jeszcze... romans?!




Debora Singer jest zdeterminowana by nie umrzeć. Pośród szalejącej rzeczywistości drugiej Wojny Światowej usiłuje przetrwać. Wie jednak, że po szaleńczej próbie ucieczki z wagonu transportującego krakowskich Żydów, odgłos zbliżającej się obławy równy jest dźwiękowi nadchodzącej śmierci. 

Prawda jest taka, że płaczę przy większości książek o tematyce drugiej Wojny Światowej. Ten temat porusza mnie zawsze z taką samą mocą i zawsze wyczerpuje mnie psychicznie. Mimo wszystko, jednak po takie książki sięgam, a wiele z poznanych tytułów dużo dla mnie znaczy. Historia Debory i Bruna to powieść obyczajowa - nie pamiętnik powstańca czy biografia żołnierza. A mimo to książka i tak zdobyła moje uznanie i swoistą sympatię. Autorka buduje bardzo dobre portrety psychologiczne głównych bohaterów - przedstawia szarpiące nimi wątpliwości i ukazuje motywy działań. Tytułowi esesman i Żydówka to para, jak żadna inna, a ich skomplikowana historia przez czasowe realia całkowicie mnie porwała. Pośród czasu tego terroru i okrucieństwa, myśl o tym, że mogłaby wydarzyć się historia tak pełna ludzkiego uczucia, jest zbawienna. Powieść świetnie ukazuje nie tylko, jak wojna zmienia ludzi, ale jak człowiek może wpłynąć na drugiego człowieka. Wszystko to poznajemy przy narracji bogatej w zmiany czasów, ukazanie listów i introspekcji, które wprowadzają pewien chaos. Myślę jednak, że ten konstrukcyjny chaos idzie w parze z chaosem czasu wojny i burzom uczuć bohaterów. 

Powieść zdecydowanie zdobyła moją sympatię. To dobra historia, mówiąca o sytuacjach trudnych, jednak przystępnym, lekkim językiem. A ja po raz kolejny przekonałam się, że babci warto słuchać. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz