piątek, 29 lipca 2016

Serialomaniak

W comiesięcznym (niekiedy co dwa miesiące) cyklu filmowym informuje was o niedawno obejrzanych filmach. Ale tak naprawdę na co dzień po filmy sięgam rzadko. Znacznie częściej wybieram w ciągu dnia kilka 40 minutowych seansów, na które składają się różne odcinki różnych seriali niż jeden dwu czy trzygodzinny film. Co oglądałam, co oglądam i co obejrzeć bym chciała? O tym mowa będzie właśnie w tym poście. 





Co widziałam? 

W sumie to moje zainteresowanie serialowymi produkcjami rozpoczęło się bodajże od Plotkary, czyli amerykańskiej Gossip Girl. Kilka razy próbowałam się przedrzeć przez pierwszy odcinek (polski lektor znacznie to utrudniał), kilka razy rezygnowałam. Ostatecznie udało mi się i serial do dziś jest jednym z moich ulubionych - chętnie do niego wracam. Później już poszło z górki. Z zakończonych produkcji widziałam także nieco bajkowe Przygody Merlina, a także Dynastię Tudorów z moją ulubioną Natalie Dormer. Niestety, ostatni sezon obejrzałam raczej z faktu, że nie lubię pozostawiać niedokończonych gier/książek/seriali niż przez samą fabułę. W tym roku skończyłam Hart of Dixie i szukam równie lekkiej, codziennej serialowej historii, którą mogłabym zastąpić perypetie doktor Hart. 

Ale, ale...

Mimo tego co pisałam wyżej, jest jednak kilka produkcji, których oglądanie niejako zawiesiłam. Po pierwsze znajdziemy tu brytyjską produkcję Skins. Czekają na mnie jeszcze dwa sezon, ale zawsze jest mi strasznie ciężko pożegnać poprzednią generację i zacząć śledzić losy nowej. Póki co porzuciłam również Desperate Housewifes, bo... ja już naprawdę nie wiem, które odcinki, którego sezonu widziałam, a które nie. A wizja oglądania od początku 8 sezonów na razie mnie nie zachęca. Podobną sytuację mam z resztą z Doktorem Housem, jednak odcinki tego serialu lubię oglądać sobie wyrywkowo. 

Aktualnie śledzę:

Mamy teraz wakacyjną przerwę, ale z pewnością będę kontynuować oglądanie Pamiętników Wampirów i cieszę się, że zapowiadany 8 sezon będzie już ostatnim. Oprócz tego z największą przyjemnością sięgnę po 4 sezon spin-offu Pamiętników czyli The Originals. Z niecierpliwością czekam na ostatni sezon Gry o Tron, a także drugi sezon serialu, który bardzo polubiłam, czyli Shadowhunters i trzeci sezon genialnego The Royals. Chociaż mam jeszcze kilka zaległych odcinków poprzedniego sezonu z chęcią sięgnę również po czwarty sezon Reign, czyli u nas Nastoletniej Marii Stuart. Jeszcze nie zaczęłam ale niesamowicie cieszę się również na 7 sezon Słodkich Kłamstewek. Jestem również w drugim sezonie Wikingów ale zamierzam szybko braki te nadrobić.

Lista seriali na najbliższe pięć lat studiów  

Oczywiście nagłówek z przymrużeniem oka, nie da się jednak ukryć, że oglądanie seriali pod ciepłym kocykiem z kubkiem herbaty, wraz z czytaniem książek, to moja ulubiona jesienno-zimowa aktywność. Przede mną naprawdę wiele do nadrobienia, a list jest całkiem spora.
  • Walking Dead
  • Breaking Bad
  • House of Cards
  • True Blood
  • Supernatural
  • Glee
  • Lost
  • Narcos 
  • Lucifer
  • Sex and the city 
  • Rodzina Borgiów
  • Hannibal
  • Salem
  • Black Sails
  • Sherlock
  • Downtown Abbey

Widzieliście któreś z nich? Na jakie kolejne sezony czekacie? Ja przypuszczalnie nadrobię zaległości w Słodkich Kłamstewkach i Wikingach, a później zabiorę się za jakiś serial z powyższej listy. 

2 komentarze:

  1. Ja aktualnie wciągnęłam się w Dextera. Świetny serial! I mówi to osoba, która nigdy wcześniej ich nie oglądała:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja aktualnie zakończyłem oglądanie Wikingów, ponieważ brak mi na niego czasu. Serial świetny i polecam :)

    OdpowiedzUsuń