sobota, 14 lipca 2012

LITERATURA. Ostatnie życzenie - Andrzej Sapkowski - Opinia


Ostatnie życzenie – Andrzej Sapkowski






Autor: Andrzej Sapkowski
Wydawnictwo: superNOWA


Data wydania: 1993 (data przybliżona)
ISBN: 8370540619
Liczba stron: 286



            






           Każdy zapalony czytelnik słyszał już chyba o niesamowitym Andrzeju Sapkowskim i jego twórczości, a dokładniej o sławnej historii Geralta z Rivi. Ja, jak to często ze mną bywa, długo zwlekałam przed zapoznaniem się z cyklem.

            Książka jest zbiorem opowiadań opisujących przygody popularnego Wiedźmina. Pomiędzy poszczególnymi historiami przeplata się „Głos rozsądku”. „Ostatnie życzenie” wraz z „Mieczem przeznaczenia” tworzą wstęp do głównej serii.

            Przyznaję, że z początku ciężko było połapać się w całej historii. Język również nie ułatwiał sprawy, ale gdyby książka nie była napisana w tej starodawnej polskiej mowie, wiele by straciła. Nadaje to całości niesamowity charakter i klimat. Andrzej Sapkowski tworzy oryginalne i zaskakujące historie, które pochłaniają czytelnika bez reszty. Osobiście najbardziej przypadło mi do gustu opowiadanie „Ziarno prawdy”. W pewnym stopniu kojarzyło mi się z bardziej okrutną i złowieszczą wersją lubianej przeze mnie „Pięknej i Bestii”. Oprócz tego, w książce znajdziemy też krwawszą wersję „Królewny Śnieżki”. Sam Wiedźmin jest postacią bardzo charakterystyczną i przez mnie lubianą, tak samo jak zabawny Jaskier. Nie mam też nic do zarzucenia opisom krajobrazów czy ludzi, które wiele zyskują przez wspomniany język.

            „Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy”. To cytat, który najbardziej utkwił mi w pamięci z całej książki. Choć na pierwszy rzut oka, to zwykłe spostrzeżenie, ma ono swoją głębie. Tak jest też z „Ostatnim życzeniem”, które będąc niesamowicie lekkie i przyjemne do czytania, przedstawia czytelnikowi w interesujący sposób ważne wartości.

            Nie ma co zwlekać z zapoznaniem się z twórczością A. Sapkowskiego. Jego opowiadania są niesamowicie barwne i porywające. Dla fanów fantasy, ta książka jest zdecydowanie pozycją obowiązkową.



Książka przeczytana w ramach wyzwania czytelniczego – lipcowej Trójki e-pik. 



1 komentarz:

  1. Jedyną książką Sapkowskiego, jaką czytałam jest "Krew elfów". Przeczytałam, tak z doskoku, nie trzymając się kolejności i choć nie czytam fantasy, to muszę przyznać, że język Sapkowskiego - znakomity. Chyba przeczytam i opowiadania.

    OdpowiedzUsuń