sobota, 22 grudnia 2012

Winter is coming czyli garstka zimowych przemyśleń i ogłoszeń.


Choć śniegu za oknem nie widać, zima nas nie oszczędza z temperaturami. I choć uwielbiam Święta Bożego Narodzenia, to zimę potrafię przetrwać jedynie pod ciepłym kocykiem, z dobrą herbatą i oczywiście ciekawą książką. 


Strojenie choinki, zapach mandarynek, wieczorne spacery do kościoła na roraty (jedyny czas gdy wychodzę z domu dobrowolnie). Wszystko to tworzy sielankowy obraz, znany nie tylko mnie. Chciałoby się rzec: żyć, nie umierać. Ja zapewne za kilka dni umierać będę - z przejedzenia. Ale chyba czyni mnie to jeszcze bardziej szczęśliwszą. Rodzinny czas pozwoli mi porządnie wypocząć i odetchnąć, by w nowym roku pracować wytrwalej i bardziej efektywnie. 
Bo nadchodzący rok zapowiada się niesamowicie pracowity. Szczęściem w nieszczęściu, jest chyba dziedziczny pracoholizm, który u mnie przejawia objawy w nauce i zaangażowaniu w życie szkolne. Nie o szkole chciałabym tu jednak mówić, a o nowym roku. 
Choć Sylwester jeszcze niezaplanowany i zapewne będzie bardzo spontaniczny, postarałam się rozważyć już moje noworoczne postanowienia. Te bardziej osobiste zachowam dla siebie, z wami chcę podzielić się tymi czytelniczymi:

1. Więcej czytać! Znacznie więcej!
2. Wytrwale czytać lektury.
3. Bardziej selekcjonować pożyczane/kupowane książki.
4. Czytać więcej literatury azjatyckiej.
5. Czytać więcej poezji.
6. Czytać utwory Noblistów.
7. Udzielać się na blogu.
8. Brać udział w wyzwaniach.
9. Wybrać się na jakieś Targi Książki.
10. Mieć więcej czasu na czytanie!

Nic odkrywczego, a jednak zapisanie ich stwarza dla mnie pewne poczucie obowiązku. Teraz potrzeba mi jedynie wytrwałości i cierpliwości. 


Jak to ze mną często bywa, robię wiele rzeczy na odwrót, zamiast zacząć od Świąt zaczynam od Sylwestra. 

Chciałabym życzyć Wam Kochani, by nadchodzące Święta były czasem radości spokoju i rodzinnego ciepła. Nie wasze stoły ugną się od nadmiaru jedzenia, a pod choinką zabraknie miejsca na prezenty. Bądźcie zdrowi, cierpliwi i szczęśliwi, spełnieni  w życiu zawodowym i osobistym. Nowy Rok niech przyniesie wam nowe, pozytywne doświadczenia, a także niech będzie udany czytelniczo!  

Coś się kończy, coś zaczyna. Warto zwolnić i zobaczyć wszystkich wspaniałych dla nas ludzi, bo to oni tworzą naszą magię świąt.




A ja jak co roku oglądam Rudolfa ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz