czwartek, 12 lutego 2015

LITERATURA. Córka hycla - Margit Sandemo - Opinia

Córka hycla - Margit Sandemo





Autor: Margit Sandemo  
Cykl: Saga o Ludziach Lodu Tom 8
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Tytuł oryginału: Bodelns dotter
Wydawnictwo: Axel Springer Polska
Data wydania: 7 czerwca 2007
ISBN: 9788360717516
Liczba stron: 233







Po części serii, w której akcja toczyła się poza Norwegią, Margit Sandemo powraca w dobrze znane czytelnikom strony parafii Grastensholm. Ród ludzi lodu wydaje się wciąż przyciągać do tego miejsca tajemnicze zjawiska. 

Pomocnik kata w parafii Grastensholm był osobą skazaną na margines społeczny. Wraz z nim, nieszczęście dzieliła jego rodzina. Hilda, córka hycla, całe życie była skazana na samotność. Paradoksalnie, odkrycie ciał czterech zamordowanych kobiet w pobliżu chaty mogło odmienić jej odosobnienie.

Autorka norweskiej sagi wciąż nie rezygnuje z jej przepisu na głównego bohatera. Samotna, niesprawiedliwie cierpiąca młoda kobieta, po raz kolejny ma poruszyć serce czytelnika. Patrząc wstecz, występujące w cyklu kobiety możemy podzielić na dwa typy: silne i niezłomne niewiasty z Ludzi Lodu oraz biedne i bezradne istotki znajdujące schronienie pod skrzydłami rodu. W tym wypadku, niestety, spotykamy się z typem drugim. Cała historia, jaką autorka stworzyła na potrzeby książki, ma potencjał i potrafiłaby naprawdę zaciekawić czytelnika, a także skłonić go do próby rozwiązania zagadki. Opowieść blaknie jednak przy serwowaniu jej z rozterkami tytułowej córki hycla. Całość powieści wydaje się sprowadzać do zmartwień i przykrości spotykających Hildę. Uczynienie tego problrmu głównym wątkiem wypada na niekorzyść przy stworzeniu obiecujących okoliczności akcji. Chcemy tego czy nie, Margit Sandemo na pierwszy plan zawsze wysuwa uczucia.

Ósmy tom "Sagi o Ludziach Lodu" miał spore szanse na wciągnięcie czytelnika w tajemniczą sprawę morderstw kobiet w norweskiej parafii. Zamiast tego dostaliśmy opowieść o pokrzywdzonej przez los córce hycla. Taki obrót sytuacji niestety mnie nie usatysfakcjonował, 

1 komentarz:

  1. Tak to jest w tej sadze, są lepsze i gorsze części :) Ogólnie jestem fanką gdzieś tak do 40 tomu, potem jest jakoś dziwnie:(

    OdpowiedzUsuń