poniedziałek, 16 lutego 2015

Nie lubię poniedziałków #7

Źródło: tumblr.com
Na czym polega akcja Nie lubię poniedziałków możecie przeczytać tutaj.  Dzisiejszy poniedziałek rzuca mnie na głęboką wodę po weekendzie godnym zapamiętania. 








Jak zwykle rozpoczynamy od siedmiu polecanych linków:
1. http://blogs.disney.com/oh-my-disney/2013/07/16/15-rules-for-living-in-a-disney-movie - Co prawda artykuł po angielsku, ale myślę że połapią się bez trudu i osoby znający tylko podstawy. Ile zasad was dotyczy?
2. https://konwenty.info/twoj-pierwszy-konwent-bedzie-fajny/- Rzecz o konwentach i dlaczego ten pierwszy będzie wyjątkowy. 
3. https://www.youtube.com/user/clothesencounters - Babski kanał na yt. Piękna i charyzmatyczna prowadząca, nietypowe ale nie zbyt fikuśnie stylizacje. 
4. http://natemat.pl/132973,autostopem-w-glab-rosji-michal-pater-pokazal-kraj-jakiego-nie-znamy-i-zrobil-furore - Dość znany temat ostatnimi czasy w internecie. Jeśli nie wiecie o co chodzi, koniecznie to sprawdźcie.
5. http://joemonster.org/art/31137/16_kreatywnych_zakladek_do_ksiazek - Posiadacie równie świetnie prezentujące się zakładki?
6. http://joemonster.org/art/31102/7_faktow_o_paczkach - Z okazji Tłustego Czwartku, siedem faktów o pączkach.
7. http://joemonster.org/art/31139/Dla_dziewczyn_przystojni_faceci_pochlonieci_lektura_w_komunikacji_miejskiej - Na koniec coś na umilenie poniedziałku paniom. Przystojni faceci złapani z książką w ręku w komunikacji miejskiej ;)

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Tym razem są to ulubione okładki książek!

Postanowiłam wybrać top10 okładek spośród książek, które aktualnie posiadam w swojej biblioteczce. 


Kontekstowo do lektury

Wszystko super, książka świetna, ale... No właśnie, zawsze jest jakieś "ale". Bardzo często mimo genialnej lektury mamy zastrzeżenia do jakiś drobnych elementów czy wątków pobocznych. W tym momencie z pomocą przychodzą tzw. fanfiction. Nie podoba ci się jakaś para? Nie ma sprawy. Chciałbyś przeczytać o dalszych losach bohaterów? Żaden problem. Co więcej, często autorzy fanfiction wprowadzają do historii własne postacie. Nie jestem zwolenniczką ostatniego z wymienionych zabiegów, bowiem często nowi bohaterzy nie wpasowują się dobrze w opowieść, czy nie są wystarczająco dopracowani. Za to moja frustracja po siódmej części Harry'ego Pottera - Jak Hermiona mogła wyjść za Rona?! - znajduje ujście w dobrym Dramonie. Mogę również poczytać o przygodach młodych huncwotów. Oczywiście, nad znalezieniem dobrego fanfiction trzeba się niemal napracować tyle, co nad jego napisaniem. Czytacie fanfiki? A może sami takie tworzycie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz