czwartek, 8 stycznia 2015

LITERATURA. Mrok. Powrót o zmierzchu. Uwięzieni. - L.J.Smith - Opinia

Mrok. Powrót o zmierzchu. Uwięzieni. - L.J.Smith





Autor: Lisa Jane Smith
Cykl: Pamiętniki Wampirów
Tłumaczenie:  Edyta Jaczewska, Maja Kittel
Tytuł oryginału:  Dark Reunion. The Return. Nightfall. The Return. Shadow Souls
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amber
Data wydania: luty 2010 (data przybliżona)
ISBN: 9788324135929
Liczba stron: 560







To, że jestem fanką serialu "Pamiętniki Wampirów" (w szczególności pierwszych sezonów) mogę napisać tutaj z czystym sumieniem. Co tyczy się zaś książek, pierwowzorów - niekoniecznie. Mimo wszystko zdecydowałam się na lekturę księgi drugiej serii, chociaż myślę, że czas poświęcony książce spędziłabym przyjemniej powtarzając obejrzane już odcinki serialu. 

Choć życie Eleny od czasu poznania Stefano, a także Damona, drastycznie się zmieniło, historia tej trójcy jeszcze się nie zakończyła. Wzajemnie powiązane losy wplątują bohaterów w wir wydarzeń, a oni sami żyją w niepewności komu można ufać... jeśli w przypadku wampirów można w ogóle mówić o życiu. 

Jeśli chciałabym książkę opisać krótko powiedziałabym, że powieść jest całkiem dobra, gdyby nie dwójka głównych bohaterów - Stafano i Elena. Ich zachowania, ale i poglądy na świat potrafią doprowadzić czytelnika do prawdziwej irytacji. Rekcje niejednokrotnie są sztuczne, wyolbrzymione i przerysowane, przez co historia staje się nieprzyjemna w odbiorze. Gamę bohaterów książki znacznie ratuje brat Stefano - Damon. To postać nieschematyczna i intrygująca, jedna z niewielu, które mimo bycia wampirem może przypominać prawdziwego człowieka - rozerwanego wewnętrznie, z wadami. Podoba mi się, iż Damon to bohater nie skrajnie czarny czy biały, ale szary, przez co staje się nieprzewidywalny i wprowadza do historii elementy zaskoczenia. Warto również wspomnieć, iż książka pozwala na lepsze poznanie postaci drugoplanowych. Wciąż jednak jest mi ich mało i to nie pod względem ilościowym. Uważam, że autorka nie wykorzystuje w pełni ich potencjału przez co powieść może wiele tracić. Wspomniany w poprzednim akapicie wir wydarzeń sprawia, iż czytelnik podczas lektury odczuwa chaos i nieład jaki zawładnął historią. Książka bardziej wydaje się być relacją z nocnego koszmaru, niż dobrze poukładaną i logiczną opowieścią o losach bohaterów. Uważam, że jest to efekt niepożądany i niekorzystny dla lektury. Na plus zaliczam jednak ciekawy pomysł na postacie antagonistów. Autorka inspirowała się tutaj japońskimi wierzeniami, co było dość oryginalnym pomysłem, który znacznie ubogacił stworzoną przez nią historię. 

Choć książka jest lekka, czyta się ją szybko i nie dłuży się, uważam że sięgając po lekturę bogatą w nadprzyrodzone istoty możemy znaleźć pozycje znacznie lepsze. Zamierzam przeczytać trzecią księgę serii, jednak nie spodziewam się lepszej opinii niż w przypadku części pierwszej i drugiej. 

1 komentarz:

  1. Raczej nie jestem zainteresowana powyższą pozycją. Chyba faktycznie można znaleźć lepsze pozycje o wampirzych bohaterach.

    OdpowiedzUsuń