niedziela, 30 kwietnia 2017

Czy chcę mniej po lekturze Chcieć mniej? Opinia

Blog Katarzyny Kędzierskiej, Simplicite, śledzę już od dobrych kilku lat - czytam wpisy na temat materiałów, pielęgnacji ubrań, diy, relacje z podróży - mówią krótko: niemal wszystko. Lubie treści, które przekazuje autorka bloga, naturalnie więc sięgnęłam też po jej wydaną książkę: Chcieć mniej, Minimalizm w praktyce. Czy po tak długiej znajomości jej bloga odnalazłam w niej coś świeżego i pomocnego? Przekonajcie się sami.




Zacznę od tego, że książka wydana jest przepięknie. Śliczny minimalistyczny motyw na okładce, twarda oprawa, bardzo estetycznie umieszczone przypisy, naprawdę aż miło na nią patrzeć (choć zraziła mnie znaleziona jedna linijka tekstu z kilkoma słowami bez odstępów). Świadomie przemyślane kolejne rozdziały, łączące się w spójną całość, wynikające przyczynowo-skutkowo. 
Ale... no właśnie, zawsze możemy znaleźć jakieś ale. To ALE w moim przypadku jest bardzo świadomie napisane dużymi literami. 
Być może mój błąd polegał na tym, iż przeczytałam książkę praktycznie ciągiem, w kilka dni. Nie mogę bowiem zarzucić Katarzynie Kędzierskiej by pisała nudno i sucho - co to, to nie! Potrafi wciągnąć mnie swoimi tekstami o rodzajach materiału, a co dopiero książką! I gdy już książkę zamknęłam zadałam sobie tylko jedno pytanie: co ja tak właściwie z niej wyniosłam? 
I bardzo ciężko było mi na nie odpowiedzieć. Odniosłam przykre wrażenie, że właściwie wszystko co zostało w tej książce napisane już gdzieś czytałam. Może nie tymi samymi słowami (chociaż czasami tak: np. Jak minimalista z chomikiem - fragment książki opublikowany na Simplicite po jej wydaniu, jednak wcześniej niż książkę zakupiłam), ale z takim  samym przesłaniem.
Oczywiście, książka uporządkowała moją wiedzę, ułożyła wszystko tak jak trzeba, ale  wzbogaciła ją zaledwie w niewielkim stopniu. Zdecydowanie za mało zostało dla mnie powiedziane w rozdziałach Wolność i Porządkowanie emocji. Czuję zarówno niedosyt w poruszonych przez autorkę zagadnieniach jak i rozczarowanie, że dowiedziałam się tak mało.
Uwierzcie mi, nic nie sprawia mi takiej przykrości jak publikowanie nieprzychylnej opinii na temat Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce. Wciąż lubię treści publikowane przez Kasię i wciąż będę systematycznie czytać jej bloga. Jednakże książka w cenie okładkowej 37,90 zł, mówiąca o minimalizmie, gdy większość tych treści możemy zupełnie za darmo znaleźć na blogu autorki, w moim odczuciu zupełnie nie spełnia swojej misji. 
Czy jesteście zainteresowanie tematem minimalizmu? Czytaliście książkę Katarzyny Kędzierskiej lub jej bloga? Już wkrótce przedstawię wam kolejną opinię na temat książki innej blogerki - w tematyce Slow Life.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz